Botulinologia na wesoło
500 kawałów o toksynie botulinowej, mięśniach, mimice i nie tylko
Autor: Monika Sekita-Pilch
Cena: 249 PLLN
Czy anatomia może być zabawna?
Czy mięsień czołowy może mieć własny charakter?
Czy DAO naprawdę jest największym pesymistą twarzy?
I co powiedziałby masseter, gdyby po raz kolejny kazano mu „przestać zaciskać zęby”?
„Botulinologia na wesoło” to nietypowy e-book (dostępna również wersja papierowa), który łączy świat toksyny botulinowej, anatomii, mimiki i codziennych sytuacji gabinetowych z inteligentnym, lekkim i branżowym humorem.
W środku znajdziesz aż 500 kawałów, dialogów, mini-scenek i zabawnych historii, których bohaterami są między innymi: frontalis, corrugator, procerus, orbicularis oculi, DAO, mentalis, masseter, platysma, trapezius, zmarszczki, strzykawka, igła, a przede wszystkim toksyna botulinowa.
To książka, w której mięśnie wreszcie zaczynają mówić.
Frontalis ciągle się dziwi.
Corrugator wiecznie się z kimś kłóci.
DAO wszystko ściąga w dół.
Masseter zaciska zęby i próbuje przetrwać kolejny dzień.
A platysma konsekwentnie przypomina, że grawitacja nie śpi.
Książka została podzielona na pięć dużych części:
Twarz, która ma coś do powiedzenia
Humor o czole, gładziznie, brwiach, kurzych łapkach, bunny lines, gummy smile, lip flip, brodzie, żwaczu i całej mimice twarzy.
Szyja, żuchwa i dolna część twarzy
Platysma, pasma szyi, Nefertiti Lift oraz wielka wojna mięśni: kto ciągnie w górę, a kto uparcie w dół.
Botulinologia ciała
Pachy, dłonie, stopy, kark, barki, mięsień czworoboczny, TrapTox, nadmierna potliwość oraz funkcjonalne zastosowania toksyny botulinowej pokazane z zupełnie innej perspektywy.
Życie z botoksem
Czyli wszystko to, co dzieje się przed zabiegiem, po zabiegu, trzeciego dnia, czternastego dnia, przed lustrem, na randce, w pracy i podczas robienia selfie.
Botulinologia od kuchni
Kawały, które szczególnie dobrze rozumieją osoby pracujące z toksyną botulinową: konsultacje, punkty podania, anatomia, asymetria, zdjęcia „przed i po”, szkolenia, modele, kursanci i sytuacje, których nie opisuje żadna klasyczna książka medyczna.
Znajdziesz tu również specjalne serie:
„Co mówi mięsień do mięśnia?”
„Rozmowy przy strzykawce”
„Gdyby mięśnie miały WhatsAppa”
„Gdyby toksyna botulinowa prowadziła Instagram”
„Pacjent mówi…”
„Botulinolog mówi…”
„100% anatomii, 0% powagi”
To nie jest podręcznik medyczny i nie jest to także przypadkowy zbiór dowcipów.
To humorystyczna podróż przez świat Botulinologii nauki o botoksie, w której wiedza anatomiczna, język gabinetu i codzienność osób pracujących z toksyną botulinową spotykają się z absurdem, dystansem i dobrym humorem.
E-book sprawdzi się szczególnie dla:
- osób zajmujących się toksyną botulinową,
- kosmetologów,
- pielęgniarek i lekarzy zainteresowanych medycyną estetyczną, neurologów,
- uczestników szkoleń z Botulinologii,
- studentów kierunków beauty i medycznych,
- osób, które kochają branżowy humor,
- pacjentów, którzy chcą spojrzeć na temat toksyny botulinowej z przymrużeniem oka,
- twórców social media poszukujących zabawnych inspiracji do rolek, grafik i postów.
500 kawałów. Dziesiątki mięśni. Setki sytuacji. I ani jednej szansy, żeby DAO poprawił humor.
Bo Botulinologia może być precyzyjna, merytoryczna i profesjonalna — ale od czasu do czasu może też po prostu… rozśmieszać.
Jeżeli podczas czytania ruszy Ci się choć jeden mięsień mimiczny, ta książka spełniła swoje zadanie.

